"Potop" prawie zatopiony, przeznaczenie i dołeczki

  I wreszcie jakieś optymistyczne wieści! Słońce pojawiło się na niebie rozświetlając Genuę swym blaskiem, a we mnie od razu obudziła się chęć do życia, której ostatnio mi brakowało. Notoryczne opady deszczu spowodowały, że byłam na bakier z dobrym humorem, dzisiaj natomiast mogłabym przytulić do siebie cały świat i jeszcze byłoby mi mało:).

  Gaja czuje się już lepiej, więc przez pół dnia brykała po domu, zaglądając w każdy kąt, bo interesuje ją wszystko. Udało się jej jakimś cudem ściągnąć ze stolika "Potop", który czytam i próbowała zatopić w nim swe ząbki, ale zdążyłam ją powstrzymać. Jestem wielbicielką powieści Sienkiewicza i gdyby córeczka zniszczyła mi książkę, byłaby to dla mnie niepowetowana strata! Wystarczy chwila mojej nieuwagi i mała kombinuje jak może, by coś napsocić. Głośno się przy tym śmieje, pokazując urocze dołeczki, a ja nie mam siły się na nią gniewać.

  Uwielbiam monologi mojej córeczki, bo gdy tak rozprawia sama ze sobą, bardzo przypomina swojego tatusia. Wymachuje rączkami, gestykuluje i wykonuje typowo włoskie gesty, które śmieszą mnie nieustannie. Gaja wychowuje się w Italii, więc to normalne, że przesiąknie tym krajem, ale robię co mogę, by przemycić dla niej też trochę polskości. Mam wielką nadzieję, że ta sztuka mi się uda i moja Kluseczka pokocha całym serduszkiem swą drugą ojczyznę!

  Kiedy poznałam męża, nie wiedział prawie nic o Polsce. Znał papieża i Kopernika, coś kojarzył z drugą wojną światową, ale ogólnie był kompletnym ignorantem, co wytykam mu do teraz. Tymczasem dzisiaj mąż stał się wielbicielem mojego kraju i gdyby nie mała przeszkoda w postaci klimatu, chciałby zamieszkać w Polsce. Również o tym marzę, ale nie sądzę, by tak się stało. Jesteśmy skazani na Italię, co też jakoś specjalnie mnie nie martwi.

  Myślę sobie czasem, wracając pamięcią wstecz, jak dziwnie potoczyły się nasze losy. Ponad 6 miliardów ludzi na świecie (chyba nawet już siedem), a my odnaleźliśmy się wśród tego przepychu i rządu dusz. Połączyło nas przeznaczenie i wyznaczyło na rodziców Gai, to jasne jak słońce!
Obsługiwane przez usługę Blogger.