Plotkowisko #1

  Nawet nie chce mi się pisać o tym, jak spędziłam długi weekend, bo minął on pod znakiem deszczu i wiatru. W zamian za to postanowiłam uruchomić nowy cykl na blogu, który będzie polegał na... niewinnym plotkowaniu. Raz w miesiącu wezmę pod lupę znanych i niekoniecznie lubianych, a także przybliżę to, co zainteresowało mnie najbardziej. W końcu nie samą rodziną blogierka żyje. Nie przedłużając, przedstawiam mój subiektywny przegląd najważniejszych wydarzeń ostatnich dni:

1. Nie mogło być inaczej- księżna Kate urodziła! Mała księżniczka pojawiła się na świecie wczoraj rano, a promienna i świeża Kate pokazała się publicznie kilka godzin po porodzie. Patrząc na nią, przypomniałam sobie moment, kiedy sama zostałam mamą i pamiętam, że wyglądałam wtedy jak trzy ćwierci do śmierci. No cóż, zwykła baba zawsze zostanie zwykłą babą, choćby i dziecko powiła. Niech nam żyje Royal Baby!



2. W Mediolanie rozpoczęło się Expo 2015, czyli najważniejsze wydarzenie tego roku. Wraz z Expo przyszły zamieszki przeciwników Expo, które zamieniły się w chuligańskie wybryki oraz przyniosły ogromny wstyd państwu, miastu i prowincji. Zamieszanie, jak na kraj chaosu przystało, jest tak duże, że nikt już nie wie, o co biega. Straty są gigantyczne, opozycja domaga się natychmiastowej dymisji Ministra Spraw Wewnętrznych (akurat), a premier Renzi jak zwykle luzacko do sprawy podchodzi. Italia w pigułce, można by rzec!



3. Idol tłumów, David Beckham, skończył 40 lat i t tej okazji założył sobie konto na Instagramie (może pójdę jego śladem, kto wie). Beckham jest jak wino, im starszy tym lepszy, za to jego żona z każdym rokiem ma coraz bardziej skwaszoną minę. Takie ciacho wyrwała i niezadowolona, chyba dlatego, że wiecznie musi go pilnować:).



4. W nocy z soboty na niedzielę odbyła się walka bokserska, która jako tako nie zainteresowała mnie wcale. Zaciekawiłam się tymczasem kwotą, jaką zainkasował zwycięzca potyczki- "bagatela" 200 milionów dolarów. Pomyślałam sobie, że ktoś tutaj jest zdrowo kopnięty, bo żaden sportowiec nie jest wart takich pieniędzy, obojętnie czego by nie uprawiał. Zdjęcia boksera, gdzie pręży się otoczony szmalem dobitnie zaś pokazują, że klasy nie można kupić, nawet za dwieście baniek. Resztę już tak.


Więcej plotek nie pamiętam!

zdjęcia- internet
Obsługiwane przez usługę Blogger.