Poranny blogowskaz Poli Szynel

  A to cwana bestia- pomyślała Pola Szynel, czytając nowy wpis na blogu Boskiej Matki, która po raz kolejny wezwała ją do bezpośredniej konfrontacji. Pola nie rozumiała, o co jej może chodzić, bo już dawno odniosła się do niefortunnej wypowiedzi z ByeBloggers, a nawet przeprosiła wszystkie wrażliwe mamy, co jak na nią było wielkim wyczynem. Nie miała jednak najmniejszej ochoty uczestniczyć w debacie na temat matek blogerek i nie zamierzała się pojawiać w telewizji. Dobrze wiedziała, że Boska Matka pożre ją żywcem, zresztą zaproszenie do dyskusji przyjęły inne popularne blogerki z paręstringów, ostrzące sobie zęby na Polę- Matka Wojująca Aktywistka, Matka Poniekąd Furiatka, Matka Przegina, Matka Kierowniczka, Matka Wyrodna i najgorsza z nich wszystkich- Matka Joanna od Bachorów. O nie, nie dam im tej satysfakcji- buntowała się Pola- rozerwą mnie na strzępy tymi swoimi nieżyciowymi argumentami. Z jedną z nich czy dwiema dałabym sobie radę, lecz gwardii wkurzonych mamusiek nie pokonam. Dodatkowo ma tam być znana psycholożka Dorota Zawadiacka, która na pewno mnie wyśmieje, a na to nie mogę sobie pozwolić. Nie idę i koniec.

  Tak też się stało. Z żalem, gdyż debata na oczach milionów widzów mogła być dla niej prawdziwą promocją, Pola zrezygnowała z uczestnictwa w programie, o czym poinformowała opinię publiczną na swoim blogu. Nie dam rady, moje kochane, jako że tego samego dnia dostałam zaproszenie do Trupałenu i nietaktem z mojej strony byłoby pójście do konkurencji- przekonywała swoje fanki. Trochę się zagalopowała, ponieważ nigdzie się nie wybierała i nie przypuszczała, że ktoś to podłapie i zrobi z tego sensację. Kiedy jej wielbicielki przeczytały wpis, rozpowszechniły go z szybkością błyskawicy i w krótkim czasie wszyscy dowiedzieli się, że autorka Majstajla będzie w Trupałenie. I co ja teraz zrobię- denerwowała się Pola, która nie miała chodów w telewizji, więc nie mogła się tam tak po prostu wkręcić- sama się wkopałam w telewizyjne bagno, zatem sama muszę się z tego wyplątać. Zrobią ze mną wywiad, jakem Pola Szynel!

  Nie namyślając się długo, napisała maila do redakcji Trupałenu, dołączyła do niego potrzebne linki i zareklamowała się tak ładnie, że i największy spec od autopromocji nie miałby nic do gadania. Po kilkunastu minutach napiętego oczekiwania dostała upragnioną odpowiedź od producenta, który bardzo chętnie zgodził się na rozmowę z tak znamienitą blogerką. Chciał co prawda umówić się na inny termin, ale Pola, mająca niebywałą siłę perswazji, zdołała go przekonać, że jej propozycja spotkania jest idealna, bowiem pokrywa się z debatą u konkurencji. Zasugerowała też temat rozmowy- Blogowanie okiem wybitnej influencerki lajfstajlowej, po czym pojechała na szoping, by godnie się zaprezentować na wizji. 

  Następnego dnia rano udała się do telewizji i z ważną miną przekroczyła jej próg. Ochroniarz stojący przed gmachem budynku chciał ją zatrzymać, lecz Pola poruszała się jak wielka gwiazda (którą w istocie się czuła). Zbliżywszy się, prawie krzyknęła: "Proszę mnie przepuścić, bo poniesiesz kontrowersje" i pomachała ochroniarzowi przed nosem jakimś papierkiem. Była to zwyczajna wizytówka Majstajla, lecz przedstawiciel ochrony o tym nie wiedział, więc wpuścił Polę, kłaniając się jej w pas, gdyż wolał nie zadzierać z tak wpływową damulką.

  W studio Pola od razu poczuła się jak w domu. Producent przedstawił jej prowadzących i wyjaśnił, jak będzie przebiegać rozmowa, niemniej Pola opracowała sobie własny plan. Nie dam się im przegadać- szydziła- skoro już tu jestem, to wykorzystam moje pięć minut i przeciągnę je do dwudziestu. 

  Pola nie była ani wykształcona, ani specjalnie inteligentna, nie brakowało jej natomiast sprytu i pewności siebie przekraczającej wszelkie granice. Weszła w świat blogerów z tupetem, albowiem szybko pojęła, że dla szarych myszek nie ma tam miejsca. Traktowała wyniośle każdego- od zwykłego zjadacza chleba po wielkie szychy, ponieważ takie zachowanie zjednowało jej szacunek otoczenia. Brak kompleksów spowodował, że i na dziennikarzy Trupałen patrzyła niejako z politowaniem, a ironii na jej twarzy nie dało się ukryć. Krótko mówiąc, postanowiła im pokazać, że nie jest byle kim.

-Dzień dobry państwu- powitał widzów prowadzący, Marcin Prototyp- wraz z Magdą Matołek będziemy się dziś zajmować tematem, który jest na czasie, a mianowicie blogowaniem. Naszym gościem jest pani Pola Szynel, znana w siecie pod własnym nazwiskiem. Pani Polu, proszę...

-Przede wszystkim chciałam powiedzieć, panie redaktorze- przerwała rozgniewana Pola- że piszę blog pod moim nazwiskiem, jak szanowny redaktor raczył zauważyć, ale nie podał pan jego nazwy, a to jest wysoce nieprofesjonalne! Majstajla, drodzy widzowie, szukajcie mnie jako Majstajla!

-Dojdziemy i do tego- wtrąciła Magda Matołek, znana z chłodnego podejścia do gości. Tym razem jednak trafiła kosa na kamień, gdyż Pola nie dała się wytrącić z równowagi i nie pozwoliła redaktor Matołek dokończyć zdania. Gadała i gadała, opowiadając o blogowaniu, zarabianiu i karierze, a za przykład kobiety sukcesu podała oczywiście siebie. Para prowadzących nie miała innego wyjścia, jak słuchać jej paplaniny, a producent programu przecierał oczy ze zdumienia. To niemożliwe- myślał- pierwszy raz spotykam się z czymś podobnym, trzeba będzie zatrzymać tę małą, to istne telewizyjne zwierzę!

-I jak, Zdzichu- Pola zwróciła się do niego po wygłoszeniu swojego monologu- dałam radę, co? Ale tych redaktorów to masz daremnych, zero profesji, rozczarowałam się. 

  Producent Zdzisław Szczypior nie odpowiedział, jako że wpadł mu do głowy pewien pomysł. Czemu by nie spróbować- rozważał- potrzebna nam nowa krew, a ta Szynel nadaje się do tej roli idealnie.

-Pani Polu- powiedział- mam dla pani ofertę nie do odrzucenia. Może pójdziemy na kawę i omówimy szczegóły?

  Podczas rozmowy producent Szczypior nie szczędził Poli komplementów i zaproponował jej, aby w "Poranku z Trupałen" zajmowała się codziennym przeglądem prasy. Pola zgodziła się bez wahania, lecz nie byłaby sobą, gdyby nie postawiła producentowi warunków:

-Przeglądem prasy parać się nie będę, bo nie czytam gazet i nic mnie nie obchodzi, o kim piszą. Tym niech się zajmie jakiś dziennikarzyna, a ja wolałabym poprowadzić kącik o blogowaniu. Jestem przekonana, że stanie się kultowy!

  Producent przystał na żądania Poli. Niedługo po ich rozmowie w "Poranku z Trupałen" zadebiutował nowy cykl- Poranny blogowskaz Poli Szynel i czołowa blogerka kraju została (jak sama siebie nazywała) miłą panią z telewizji. Celem programu była promocja ciekawych blogów, lecz cwana Pola promowała przede wszystkim Majstajla, a inne blogi gdzieś przy okazji. Może o tym świadczyć pierwszy odcinek blogowskazu:

  Moi kochani Szynoholicy, witam was w moim nowym programie. Od dzisiaj będę robiła dla was przegląd blogosfery i będzie on tak interesujący, że szelki opadną wam z wrażenia. Jak wiecie, Boska Matka zarzuciła na mnie sidła i od ukończenia ByeBloggers rozpuszcza o mnie plotki. Jej tekst "Dietetyczne Ozory jedzą same matoły, czyli blogosfera pod rządami ciemnej masy Szynel" to stek głupot i kłamstw na mój temat. Boska Matka wmówiła wszystkim, że zaatakowałam paręstringi, co jest piratalną bzdurą. Cóż mogę poradzić na to, że nic nie zrozumiała z moich słów i źle je zinterpretowała? Narobiła niepotrzebnego zamieszania, nastawiła do mnie wrogo połowę blogosfery i z tego powodu Rozmarynek umieścił mnie na swojej słynnej liście Najbardziej Obciachowych Blogerów minionego roku, a pewien portal uznał mnie za nieprzyjaciółkę matek! Dziwne to, ponieważ mam zamiar polecać wam przede wszystkim blogi z paręstringów, gdyż w kochanych mamusiach jest wielki potencjał! 

  Cztery blogi, o których teraz wam opowiem, są mi naprawdę bliskie, aczkolwiek niemiłosiernie przez nie cierpiałam. Spiskowały bowiem z Boską Matką, choć tak wiele mi zawdzięczają. Niejeden raz ciepło się o nich wypowiadałam, a nawet posłałam im zapas ozorów firmy Wątróbka, a dziewczyny nie doceniły moich starań i nagadały wszem wobec, że ozorki zrujnowały ich zdrowie (trzeba było się nie objadać). Ja jednak nie jestem pamiętliwa i z czystym sumieniem chciałabym polecić wam autorki blogów Bób and Brandy, Babskie Pianie, Matka na Orbicie i Antyradykalistka. Zaglądajcie do nich, bo to wielkie nadzieje blogosfery i przyszłość paręstringów. I nie obawiajcie się- nie znajdziecie tam tekstów szkalujących moją osobę, ponieważ szanowne blogerki są na tyle szlachetne, że na pewno usuną niewygodne dla mnie wpisy. Dajcie im szansę!

  Paręstringi to nie tylko Boska Matka i oderwany od rzeczywistości mejstrim! To także, a może przede wszystkim, blogi szczere i nie nastawione na zarabianie i współprace. Wymienię tutaj autorki, które depczą po piętach sławom i za niedługo będzie o nich głośno- Cyberniaki, Fikuśna Etażerka, Nie te Pszczółki, Kaczka z Elementarza i Gnuśne Bąble to blogi rozwojowe, gdzie każdy z was znajdzie coś dla siebie. Wiem, że ich nazwy są trochę nie ten teges, ale nie zniechęcajcie się, drodzy czytelnicy. I pamiętajcie- w paręstringach jest moc i chyba nikt ponownie nie zarzuci mi, że Pola Szynel drwi z blogów rodzicielskich, zwłaszcza Boska Matka. Dziękuję za uwagę!
 
  Boska Matka po wysłuchaniu programu Poli była zmuszona skapitulować. Jej ataki na Majstajla nie miały już racji bytu, skoro Pola zajęła się promowaniem blogujących mam. I o to właśnie chodziło Poli, gdy tak zachęcająco reklamowała paręstringi. Przywrócono ją do łask i zwrócono honor, a atakujące ją blogerki zaprzestały się mścić. Teraz miały inny cel- marzyły o tym, żeby Pola i je wypromowała, ponieważ jej kącik w Trupałenie miał wysoką oglądalność. Ambitna Pola nie była tymczasem usatysfakcjonowana, pełniąc tak skromną rolę w telewizji i coraz częściej myślała o zmianie klimatu. Spoglądała na Magdę Matołek, za którą nie przepadała od pamiętnego wywiadu i zdecydowała się wygryźć ją ze stanowiska. Dziennikarką nie jestem- kombinowała spokojnie- ale zrobię wszystko, by prowadzić Poranek w Trupałen. Szczypior ma do mnie słabość, a ja zawsze zdobywam to, czego pragnę. Poza tym sława blogowa to dla mnie za mało i chcę być prawdziwą gwiazdą!
 
  Czy Poli uda się strącić ze stołka Magdę Matołek? O tym przekonacie się, ogladając Trupałen od poniedziałku do piątku w godzinach rannych :).



zdjęcie- tedxbarcelonawomen.com

Poprzednie odcinki znajdziecie, klikając etykietę Pola Szynel, a jakże.
Obsługiwane przez usługę Blogger.