Historie miłosne wprost z Włoch

  Wielkanoc minęła szybko, ale klimat świąteczny nadal unosi się w powietrzu, więc postanowiłam pozostać w tej miłej atmosferze i dla odmiany opublikować coś optymistycznego. Moje "społeczne" wpisy są wyrazem troski o Italię, a nie, jak może się wydawać, krzykiem nienawiści. Miłość do tego kraju nie pozwala mi spokojnie patrzeć na to, co się dzieje i dlatego bez ściemy opisuję problemy włoskiego społeczeństwa. Jednakowoż czasem mam ochotę odpocząć od trudnych spraw i zająć się czymś przyjemniejszym. A co może być przyjemniejszego od głosu serca?

 Tak sobie bowiem pomyślałam, iż włoski świat jest na tyle barwny, że pokazać jego drugie oblicze to poniekąd mój obowiązek. Włosi lubują się w historiach miłosnych, z zapartym tchem obserwują życie uczuciowe celebrytów i dyskutują o nich przy porannej kawie w ulubionych barach. A że nie są mi nieznane losy sławnych par (tak mam, że również śledzę ich dzieje, na co z politowaniem patrzy mój mąż), postanowiłam przybliżyć Wam trzy najpopularniejsze związki show businessu, tzw. coppie del momento, o których mówi się najwięcej. Oto ulubieńcy włoskiego społeczeństwa:

Chiara Ferragni i Fedez 



  Jeśli się Wam wydaje, że to Maffashion lub Jessica Mercedes są pionierkami blogów modowych, to jesteście w błędzie, bo to Chiara Ferragni zapoczątkowała nurt szafiarek, a jej blog The Blonde Salad jest niedoścignionym wzorem dla rodzimych blogerek modowych. Niedawno zaczęła się spotykać z jednym z najpopularniejszych włoskich raperów i tym samym przypięczętowała status najsławniejszej szafiarki rodem z Italii. Fedez i Chiara na pierwszy rzut oka w ogóle do siebie nie pasują i często się im zarzuca, że są razem dla zysku i coraz większej ilości followersów. Fedez to zbuntowany raper, który słynie nie tylko ze swoich kawałków, ale też ilości tatuaży, przyprawiających konserwatystów o zawrót głowy. Wraz z Chiarą Ferragni tworzą jedna z najgorętszych włoskich par, a swe uczucia manifestują zwłaszcza na portalach społecznościowych, gdzie wrzucają zdjęcia nie pozostawiające wiele dla wyobraźni.


Raoul Bova i Rocio Munoz Morales



  Kiedy Raoul Bova poznał hiszpańską aktorkę, miał już ustabilizowane życie, żonę i dwójkę dzieci. Dla młodszej o kilkanaście lat Rocio Raoul porzucił Chiarę Giordano, czym mocno się naraził włoskiej opinii publicznej. Jakby tego było mało, musiał stoczyć walkę sądową z własną teściową, jedną z najsłynniejszych adwokatek specjalizujących się w rozwodach- Annamarią Bernardini di Pace. Nikt nie dawał szans temu związkowi, jednak miłość zwyciężyła i para nadal jest ze sobą, a rok temu dołączyła do nich córeczka Luna. I mimo że Rocio nie jest zbyt lubiana przez Włochów, bo wisi nad nią zła reputacja złodziejki cudzych mężów, to nic nie zapowiada na to, aby jej związek z przystojnym aktorem przysłoniły czarne chmury.


Belen Rodriguez i Andrea Iannone



  Belen Rodriguez to najpopularniejsza celebrytka we Włoszech, a jej podboje miłosne obrosły już legendą. Najnowszą zdobyczą showgirl z Argentyny jest kierowca motocyklowy Andrea Iannone, który (jak zauważyli fani Belen) jest bardzo podobny do byłego chłopaka- Fabrizio Corony oraz eks męża- Stefano de Martino. Za Belen nie przepadają fani sportowca, bo oskarżają ją o to, że z dobrze rokującego motocyklisty zrobiła zwykłego celebrytę, dla którego najważniejsze stało się wrzucanie zdjęć do sieci, chwalenie się wystawnym życiem i piękną narzeczoną. Zakochana para nie przejmuje się głosami zwolenników sportowca i nie przepuszcza okazji, aby wyznać sobie miłość. Czy to ostatni wielki podbój kochliwej Belen? Jestem pewna, że za niedługo znajdzie nowy obiekt westchnień, a do tego czasu u jej boku możemy podziwiać ślicznego Iannone.


zdjęcia- 1. BitchyF 2. La Gazzetta Dello Sport 3. Melty
Obsługiwane przez usługę Blogger.