Jedyne takie włoskie wakacje


Cóż może być piękniejszego od urlopu we Włoszech? Cudowne plaże, wyśmienite jedzenie, wspaniałe widoki i niepowtarzalna włoska atmosfera od lat przyciągają turystów z całego świata. Mieszkając tutaj, nie czuję się, wbrew pozorom, jak na wiecznych wakacjach, ale trzeba przyznać, że bywają momenty, gdy ogarnia mnie słynne dolce vita i cieszę się, że tory losu sprowadziły mnie do Włoch. W moim przekonaniu Italia to wyjątkowy kraj i chociaż raz w życiu trzebą ją odwiedzić, inaczej wiele się straci. A kto przyjedzie tu po raz pierwszy, na pewno kiedyś wróci, o tym jestem przekonana. Włochy uzależniają i ciężko jest się wyleczyć z italofilii, zwłaszcza że to bardzo przyjemny i nieszkodliwy nałóg.

Nie napiszę ci, gdzie masz jechać, bo to zupełnie niepotrzebne, sam znajdziesz sobie drogę. Każdy włoski region ma coś do zaoferowania i wszędzie będziesz czuł się wybornie. Nie mogę stwierdzić, że Liguria jest najurokliwszą częścią Italii, ponieważ cały Półwysep Apeniński jest zachwycający. Gdziekolwiek nie pojedziesz, będzie zjawiskowo i po powrocie do domu odczujesz niedosyt, gdyż tak właśnie działają Włochy. Nie dam ci spisu najlepszych restauracji, jako że w każdym zakątku kraju znajdziesz miejsca, w których nie tylko najesz się do syta, ale i zrozumiesz, czym jest szczęście. Mogę jednak dać ci kilka wskazówek, co robić na włoskich wakacjach, o czym nie zapominać i czego się nie obawiać. 

Przede wszystkim wczuj się we włoski klimat. Poświęć rano pół godziny i udaj się do pobliskiego baru, by przekonać się, jaka tam panuje atmosfera. Wypij cappuccino, zjedz rogalika i zobacz jak Włosi podchodzą do życia. Wsłuchaj się w gwar i we włoskie rozmowy, nawet jeśli nie znasz języka. Chłoń niezwykły nastrój panujący w kawiarniach i nigdzie się nie śpiesz, bo to takie niewłoskie. Nie zapominaj o sieście, czyli południowym odpoczynku, wszak musisz mieć siły na późniejsze zwiedzanie i nocne przygody. Dostosuj się do cudownych włoskich zwyczajów, a wtedy jeszcze bardziej wsiąkniesz w Italię.

Pamiętaj o tym, aby do Włoch zabrać parę rzeczy, bez których ani rusz. Okulary przeciwsłoneczne to podstawa (tak, to banalne o tym wspominać, lecz z własnego doświadczenia wiem, że brak okularów to utrapienie we Włoszech), tak samo jak chusta, gdyż można się nią przykryć wchodząc do miejsc wymagających odpowiedniego stroju. A że większość czasu być może spędzisz na plaży, to koniecznie weź ze sobą krem z filtrem, bowiem o oparzenia nietrudno. Najważniejsze zaś składniki, w które musisz się uzbroić podczas włoskich wakacji to dobry humor, uśmiech na twarzy oraz swoboda. Wrzuć na luz i nie spinaj się na próżno, przecież urlop to nie czas na nerwy i stres.

Nie przejmuj się, iż nie dogadasz się z Włochami, ponieważ nie mówią po angielsku. To nie do końca prawda, gdyż posługują się językiem Szekspira coraz sprawniej, szczególnie młodzi ludzie, a i bez tego jakoś się dogadacie. Włosi rozmawiają rękami, więc są w stanie porozumieć się z każdym turystą i robią to w sposób nadzwyczaj uroczy. Jeśli mimo to masz obawy, weź ze sobą kieszonkowy słownik, tak na wszelki wypadek. Zdarza się, że lubiący żarty Włosi sprzedają turystom słowa niezbyt parlamentarne i mają wielki ubaw, gdy ci je powtarzają. To jednak nic strasznego i w tym wypadku przydaje się luz, o którym wcześniej wspominałam.

Nie lękaj się ulicznych sprzedawców, jako że są oni niegroźni. Niektórzy bywają natrętni, ale po zdecydowanym sprzeciwie zwiedzającego dają sobie spokój z oferowaniem produktów. Na plaży również się ich spodziewaj, lecz i tu nie masz się co irytować. Coś zaproponują i pójdą dalej, być może kupisz od nich jakiś drobiazg. To nielegalne i jeśli zostaniesz na tym przyłapany, dostaniesz soczysty mandat, jednak na plażach jest mało kontroli. Nie nakłaniam cię do sponsorowania nielegalnych interesów, jest mi po prostu żal mi ludzi, którzy chodzą przez cały dzień obładowani po pachy w wysokim upale i tak przez całe lato. Przyzwyczaisz się do widoku plażowych sprzedawców i prędzej czy później przestaną cię wkurzać.

Jeżeli masz okazję, zbaczaj z turystycznych szlaków i odwiedzaj prowincjonalne miasteczka, które są kwintesencją Italii. Popatrz na staruszków odpoczywających na ławeczkach, na gustownie ubrane kobiety w "pewnym wieku", pójdź na włoski targ, gdzie zobaczysz warzywa i owoce ułożone w sposób fantazyjny i ta normalna włoska rzeczywistość wyda ci się niezwykła. Smakuj Włochy, przeglądaj się w nich, kontempluj je, naciesz się nimi, przechowaj w wspomnieniach. I zakochaj się w Italii do szaleństwa, o co zresztą nietrudno, bo to kraj, gdzie hasło "miłość od pierwszego wejrzenia" naprawdę się sprawdza. 

Obsługiwane przez usługę Blogger.