Włochy i wszystko (nie)jasne




Ostatnie 12 miesięcy były dosyć płodne, jeśli chodzi o słowa kluczowe, które pojawiały się w statystykach bloga bardzo często i niezwykle mnie śmieszyły. Kiedyś nawet nie miałam pojęcia o tym, że takie rzeczy istnieją, bo na początku mojego blogowania pies z kulawą nogą do mnie nie zaglądał, w związku z tym żadnych haseł długo tutaj nie było. Minęło jednak ładnych kilka lat, blog jako tako się skrystalizował i ciekawi Italii zaczęli zasypywać mnie różnymi stwierdzeniami. Niektóre z nich mnie zszokowały, inne przeraziły, większa część zaś wprawiła w dobry humor, więc po raz kolejny zdecydowałam, że warto będzie się z nimi podzielić. Na poważne sprawy znowu przyjdzie pora i to zapewne niedługo, tego jestem niestety pewna, tymczasem zapraszam do zapoznania się z prawdziwymi perełkami internetu. 

Włoch jest ojciec i matka- w dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe.

Włochy lubię nie przepadam- to lubisz, czy nie przepadasz? W sumie masz trochę racji, bo i ja mam podobny dylemat. 

Włoska karma dla psów wraca- i biedne psy muszą się z tym pogodzić, że karma wraca. Jedzą jednak dalej.

Italia podszewka buta końcówka na mapie a ch.. mnie to obchodzi- w takim razie po co pytasz? Ta końcówka jest bardzo piękna.

Obnosi się tym, że mąż Włoch- to chyba nie o mnie, ja tam się nie obnoszę. Moje sąsiadki też mają mężów Włochów, więc czym się tu szczycić?

Włoch zjadł ten makaron i- żyje dalej, ba, dalej je makaron, ten to ma dobrze.

Prowincja italiańska kupię- obawiam się, że nie będzie cię stać.

Blog włoski do bani- wydało się...

Italia zima pogoda 40 stopni- chciałbyś... Na północy w zimie jest zimno, nawet we Włoszech.

Kim był Fedez zanim poznał Chiarę- raperem, który sam wybierał sobie ubrania. Dzisiaj ubiera go żona, lecz i tak nie widać różnicy.

Jak będzie żul po włosku- i tu mnie masz, nie mam zielonego pojęcia. Może spolszcz i napisz "żulo", brzmi fajnie i tak po włosku.

Zjem cie włochu- strach się bać.

Seksowny italiano- o matko, znowu? Co roku to samo. Istnieją, wystarczy się rozejrzeć.

Polityka mafia w tle- na jedno wychodzi, dwa powiązane ze sobą światy.

Włochy na mapie- są, a co.

Italia na piechotę- dobry pomysł na nazwę bloga, gorszy na realizację.

Włoch sam się umył- nie od dziś wiadomo, że Włoch potrafi.

I to by było na tyle. Fajnych haseł było więcej, ale wybrałam tylko niektóre, chociaż ciężko było się zdecydować. Mam nadzieję, że i przyszły rok przyniesie ze sobą moc wspaniałych słów, inspiracji i chęci do publikowania, bo z tym bywa u mnie różnie. Italia jest niepowtarzalna, zaskakująca i nieprzewidywalna, więc jestem pewna, że tematów mi nie zabraknie. Włoskie życie niewiele ma ostatnio wspólnego z tym dolce vita znanym z filmów, ale co tam. I tak jest niezłe, mimo że czasami wszystko tutaj doprowadza mnie do rozpaczy. Nie przejmuję się jednak, ponieważ wiem, że jutro mi przejdzie. Do napisania!


zdjęcie- pixabay

Obsługiwane przez usługę Blogger.